loading.. spinacz Sklep CeZika!
0
(2408)
(938) Majka
21.03.2012 14:49:43

Moja przyjaciółka pokazała mi jedno z twoich nagrań na youtube i od tej pory słucham cię na okrągło xD. Wiem, że 23 marca wystepujesz w Dobrodzieniu, czyli mojej miejscowości!!!^^ dzięki! Do zobaczenia xD
Pozdrawiam! :D

(937) Mati :P
21.03.2012 13:20:47

Potrafisz sam zastąpić całą kapele...
Niewielu potrafi tak, więc masz się czym chwalić...
W przyszłości napewno natchniesz nie jednego człowieka swoim potencjałem....
Masz talent i go wykorzystujesz...
Gratuluję ci z takiego sukcesu...

Mati :]
Twój 14letni wielbiciel :]

(936) lolek
20.03.2012 23:09:20

Jesteś moim mistrzem!

(935) jhendmuom
20.03.2012 19:45:34

ZZqLpM , [url=http://umdgnabkdxjy.com/]umdgnabkdxjy[/url], [link=http://svzczvtnmakn.com/]svzczvtnmakn[/link], http://cokfunnegjiw.com/

(934) Dejvv
20.03.2012 17:55:50

Kurde, gościu - JESTES MISTRZU :D

(933) Agnieszka
20.03.2012 09:58:14

uwielbiam Cię człowieku!

(932) Auth
20.03.2012 08:18:15

hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue hue/kick azerty : 3

(931) Klamirka
20.03.2012 01:01:12

Człowieku, jesteś po prostu niesamowity! dzięki tobie Internet nabiera nowego wymiaru i chociaż mam co robić na nudnych wykładach! A Twoje piosenki śpiewają wszystkie dziewczyny w mojej grupie!

I jeżeli będziesz kiedyś w okolicach trójmiasta to dawaj info na stronie! na pewno dużo fanek się zjawi by Ciebie poznać :D

(930) Mrmr
19.03.2012 22:55:14

Panowie, chcę uroczyście podziękować Wam za Wasze iiedznele (raz w życiu nie używam ironii). Dla mnie stały się cezurą dzielącą tygodnie. No i co ważniejsze, te wszystkie linki pozwalają utrzymać się na wodach aktualnych wydarzeń. Filmiki wyborcze wyborne, choć to zidiocenie drugich Friendsf3w, niby ironiczne, ale już żałosne.A piosenka bondowska tak mi się spodobała, że już jestem pewien, że w tym tygodniu zabieram Oposową do kina.

(929) Mekonen
19.03.2012 21:19:24

To długi list ale po to żeby wyrazić jasno co myślę o ctwabogie o biedzie i o Bogu. Zostałam wychowana w domu smutku, płaczu, depresji, pracy ponad siły, biedy, bezradności i modlitwy. Wtłaczano nam do głowy, że wszystko zależy od Boga, że jeśli przestaniemy sie modlić to nam nie pobłogosławi. Zaczęłam więc myśleć, że jeśli wszystko zależy od Boga tzn. że nie mamy wolnej woli, prawa wyboru bo Bf3g zaplanował za nas nawet nasze decyzje. Ale wymadlałam się, pościłam choć patrząc na dom rodzinny czułam sprzeczność bo tam było wszystko oprf3cz radości, szczęścia ,ulgi w tej całej gehennie. Modliłam się bo się bałam że nic się nie uda. Modliłam się przez lata i przez lata ponosiłam klęski we wszystkim do czego dążyłam , do czego miałam powołanie, co kochałam Na ich początku tłumaczyłam sobie że Bf3g uznał że tak dla mnie będzie lepiej. Taka teoria ciągnęła się przez lata i przez lata narastał paniczny lęk przed Bogiem , że znf3w mi nie pomoże a ode mnie nic nie zależy. Dziś ta teoria upadła i dobrze choć szkoda że tak pf3źno bo widze co stało się z moim życiem i widzę że to co się działo, działo sie tylko po to żeby było gorzej. Dziś mam 38 straconych lat i wyglądam przez okno z czarnego zaułku w jaki zabrnęłam. Bo chorobliwie wierzyłam w Boga i chorobliwie się go bałam.Ale najgorsze jest to że chorobliwie nie wierzyłam w siebie , nie wierzyłam kompletnie we własne siły, nie miałam optymizmu, podejmowałam działania ale byłam za słaba żeby uwierzyć że dam radę i nie dawałam. I znf3w było to samo co w domu: modlitwa i płacz. Teraz za to się nie modlę całkiem od nie dawna. Załamałam się że jestem skrajną pesymistką a w takim przypadku Bf3g niczego za mnie nie zrobi. Ktoś powie -to działaj i nie oglądaj się na Boga a on Ci na pewno pomoże. Ale na czym teraz może polegać moje działanie. Nie mam dachu nad głową, wynajmuję pokf3j, nie mam męża -wsparcia. Mam wyższe wykształcenie-pomyłka. Nie jestem w stanie pracowac w szkole. BIEDA-co zrobiła w moim zyciu. Nie rozwinęłam się , nie zdobyłam doświadczenia bo pracowałam ciężko i za grosze ,tylko takie prace były dla mnie dostepne, często z ludźmi przypominającymi margines społeczny. Czuję degradację i brak spełnienia, samorealizacji przynalezności do jakiejś grupy społecznej, zmęczenie życiem brakiem celu. Bo nie jestem już w stanie tak jak do tej pory, podjąć byle jakiej prowadzącej juz tylko do większego dna pracy. Pracy ktf3ra niczego nie daje oprf3cz wegetacji. Nie moge iśc na koncert, do restauracji bo nie stać mnie na lody. BIEDA powoduje że zaniechałam znajomości, nie mam o czym rozmawiać bo moje życie na niczym nie polega.BIEDA powoduje że nigdzie z nimi nie pojadę bo mnie nie stać. Owszem moge wyjśc na spacer tylko czy można na nim odpoczywac w takiej sytuacji, czy raczej maltretować się myslami co dalej. Nie wiem czy w biedzie może być coś dobrego albo coś co zbliża do Boga bo moja bieda mnie od niego akurat odsunęła. Choć gdyby to było wcześniej to zbudowałabym w sobie innego Boga a dzieki temu i inną siebie. I BOGATY I BIEDNY ma takie same szanse zostać zbawionym, tylko że biednemu może zabraknąć siły żeby w tym ziemskim piekle w jakim się znalazł mieć nadzieję i trwać przy Bogu. BOGACTWO rf3żni się zasadniczo od biedy i to nie tym, że możemy wszystko mieć, ale tym że o ile w dobrobycie możemy wybierać, możemy robić z pieniędzy dobry lub zły użytek ,o tyle w biedzie wyboru nie mamy. Jesteśmy na nią skazani i możemy tylko dogorywać i przestać czuć się człowiekiem.Pozdrawiam


 Imię *
 Email
 WWW
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
8 + 7=